Tyle mgieł i nocy straconych. Wymknęliśmy się życiu po odrobinie...bez rąk niecierpliwych i ust. Lewituję, moje sny przechodzą nad formę, treść powietrza. Po co przyciskasz dłoń do moich oczu? Nasze milczenie było wymowne. Wiem, tak mało czasu Ci poświęcam, ale samej brak mi teraz oddechu, pełnego tchu. Nie zapomniałam, wracam do Ciebie we wzburzonych myślach. Moje wzburzone niebo walczyło z Twoim. Chyba zremisowaliśmy. Uśmiech to też maska, oboje o tym wiemy. Jest dobrze, będzie dobrze. Powiedz proszę, że się nie pomylę.
Oddycham wieczorami, które jeszcze będą.

Bardzo dobrze się czyta to, co piszesz. Oddajesz uczucia w takiej pięknej formie... Będę zaglądać :-)
OdpowiedzUsuńŚwietny blog! Będę zaglądać częściej..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
trzymam kciuki i wiem, że tym razem się uda, poza tym, popatrz. Wiele dla niego znaczysz, skoro pozwala na taką ilość powrotów ;)
OdpowiedzUsuńmasz racje, słowa wszystko potrafią zniszczyć, a ja jak zwykle zbyt wiele mówię.
Dokładnie tak. Fajnie jest spotkać się z wszystkimi, których się tak długo nie widziało. Ciężko jest wracać, żegnać sie z tymi wszystkimi ludźmi z którymi spędziło się całe wakacje. No ale cuż zawsze tak jest, jeśli chce się tam jeździć to trzeba być zawsze na to przygotowanym :)
OdpowiedzUsuńTeż byłam przyzwyczajona, na początku było mi straszliwie ciężko, ale jakoś dałam rade. W sumie teraz nie wyobrażałabym sobie życia w Polsce..
2,5 roku :)
milczenie czasem jest więcej warte i zawiera więcej treści niż tysiąc słów.
OdpowiedzUsuńprzemyśl to wszystko, bo naprawdę możesz wiele stracić. jestem pewna, że podejmiesz dobrą decyzję.
najtrudniejsze do zdobycia są rzeczy, które mamy na wyciągnięcie ręki. najtrudniejsze do wykonania są rzeczy najprostsze, które boimy się wykonać.
OdpowiedzUsuńdrugi raz ten komentarz, ale cóż. chciałam żeby był pod ostatnią notką.
cieszę się, że podjęłaś taką decyzję. życzę Wam abyście nigdy nie mieli czego żałować, byście mogli cieszyć się sobą i swoją obecnością.
OdpowiedzUsuńto prawda, nie potrafimy tego wykorzystać i docenić. nawet jak przychodzi coś pięknego i tak jest nam źle. zawsze chcemy czegoś więcej niż możemy mieć. a powinniśmy doceniać to co mamy, doceniać każdą chwilę.
No, no.. Ja niestety nie miałam innego wyjścia :) Ale strasznie się cieszę, że tu przyjechałam. Nie umiałabym teraz stąd wyjechać :)
OdpowiedzUsuń