wtorek, 10 maja 2011

pokusa

Pokusa to sztuka. Subtelne metody przymusu są używane aby zachwiać wrażliwość, a Ci, którzy są zdeterminowani poświęcą czas, aby zyskać to, czego chcą, a kiedy pokusa odniesie sukces, Ci, którzy jej ulegną, zadadzą sobie pytanie czy zostałem uwiedziony czy może cały czas tego pragnąłem? 



nie mogę rozmawiać. wychodzić. spać. nie mogę nawet kochać.
 mnie nie ma.

 

3 komentarze:

  1. pokusa jest czasem zbyt wielka żeby ją pokonać dlatego dążymy do osiągnięcia celu, czasem zatracając przy tym inne wartości, czasem moralne. pokusy zawsze są i będą siedzieć w naszej głowie.

    +dziękuję za komentarz. wiem, że nie powinnam niczego żałować, nie wracać i nie myśleć o tym. sama wiem, że co się zdarzyło nie zmieni się.

    OdpowiedzUsuń
  2. sprawiają nam przyjemność, ale przyprawiają o problemy. ale tak, skoro są to możemy czasem im ulec. w końcu to nic złego.

    ja wiem,że nic nie zrobiłam. dla mnie to nic nie znaczyło. ale tu jesteśmy różni, że mamy inne podejście do pewnych spraw, które nie do końca zostało między nami wyjaśnione. także oboje w pewien sposób jesteśmy sobie winni. nie wszystko da się naprawić, ale wszystko można zacząć od nowa. ja jednak staram sie to naprawić, bo nie jest to nic dużego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem szczęsliwa, ale nie spełniona. Muszę jeszcze trochę poczekać, jeszcze trochę, dwa tygodnie i będę mogła wreszcie się śmiać prawdziwie.

    Pokusa jest strasznie zdradliwa...
    Jak jest teraz kochana?

    OdpowiedzUsuń